Crefelder HTC świętuje powrót na podium zwycięzców sukcesem 10:4!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Crefelder HTC pokonał Uhlenhorst Mülheim 10:4 pod koniec 2025 roku w ekscytującym meczu hokeja halowego.

Crefelder HTC besiegt Uhlenhorst Mülheim 10:4 zum Jahresabschluss 2025 in einem spannenden Hallenhockeyspiel.
Crefelder HTC pokonał Uhlenhorst Mülheim 10:4 pod koniec 2025 roku w ekscytującym meczu hokeja halowego.

Crefelder HTC świętuje powrót na podium zwycięzców sukcesem 10:4!

W ramach Bundesligi hokeja halowego drużyna Crefelder HTC odniosła imponujące zwycięstwo nad Uhlenhorst Mülheim 21 grudnia 2025 r., kończąc rok. Z wyraźnym wynikiem 10:4 (5:0) na własnym boisku zespół zapewnił sobie drugie miejsce w tabeli, ale do lidera zabrakło tylko jednego gola. Jak podaje rp-online.de zarówno Mülheim, jak i Crefeld mają po 12 punktów po swojej stronie.

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia: Timo Kossol szybko dał Krefeldowi prowadzenie, bezpiecznie wykorzystując karny rzut rożny. Konstantin Hayner, bramkarz CHTC, zabłysnął dobrym występem, a Phillip Jansen i Julius Dittmar podwyższyli wynik na 3:0 w drugiej połowie pierwszej połowy. Christian von Ehren i Anton Boomes przed przerwą podwyższyli Crefeld na 5:0, podkreślając dominującą grę gospodarzy, co ilustrują intensywność meczu czterema karami czasowymi.

Gra z wieloma zwrotami akcji

Po przerwie Mülheim próbował odwrócić sytuację. Pierwszego gola dla gości strzelił Lukas Windfeder i podwyższył wynik na 1:5. Ale Crefeld nie pozwolił sobie na niepokojenie. Niedługo potem Sten Brandenstein zdobył bramkę na 6:1, natomiast Anton Boomes i Christian von Ehren dwukrotnie oraz Mika Schröders podwyższyli wynik na 10:1. Mimo wyraźnego deficytu goście nie odpuszczali. William Sanda strzelił dla Mülheim dwa gole, a końcowy wynik brzmiał 10:4, a kolejną bramkę zdobył Lukas Windfeder.

Najważniejszym wydarzeniem meczu było to, że w ostatniej kwarcie Mülheim grał bez bramkarza, co nadało drużynie ofensywny ton. Ten ryzykowny manewr nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, ale zespół do samego końca pokazał ducha walki. Po meczu trener CHTC Ronan Gormley wyraził ogromne zadowolenie z występu swojego zespołu i szczególnie pochwalił dobrą pracę w defensywie, która znacząco przyczyniła się do tego zdecydowanego zwycięstwa.

Następny mecz u siebie Crefelder HTC już tuż tuż, a kibice nie mogą się doczekać kolejnego ekscytującego spotkania w sezonie halowym. Pozostaje jednak jedno pytanie: czy Crefeld będzie w stanie wykorzystać dobry występ przeciwko Mülheim w nadchodzących meczach i być może nadal objąć prowadzenie w tabeli? Dopiero najbliższe mecze pokażą, czy drużynie uda się zabrać ze sobą niezbędną pewność siebie.